Szukaj:

Zmiany systemu wartości społeczno-kulturowej

Pierwsze lata 90’ przyniosły poprawę nastrojów społecznych, dobra koniunktura i nadzieje związane z nadejściem nowego sprzyjały pozytywnemu nastawieniu społeczeństwa. Wzrost gospodarczy zapoczątkowany w 1992 roku, ukazał korzystne zmiany w sferze konsumpcji i rokował na dalsze rozwój. System gospodarki wolnorynkowej przestał być traktowany chwilowo a przyzwyczajenie się do nowej sytuacji służyło zmianie zachowań społecznych.

Wraz ze zmianą ustroju nie tylko nasze granice otworzyły się na kontakty międzynarodowe, ale w umysłach ludzi zrodziła się chęć poznania tego, co odmienne i nowe. Po latach izolacji społeczeństwo było jednomyślne w dążeniach do integracji z Unią Europejską.

Zalewająca fala dóbr materialnych, wszech obecna kultura nastawiona na konsumpcję, choć z jednej strony dowodziła jak dynamicznie rozwija się gospodarka, to z drugiej rodziła pytanie czy dotychczasowy system wartości się obroni. Jak pokazały minione lata, pomimo szeregu obaw, nadal najważniejsza jest dla statystycznego Kowalskiego rodzinna i więzi przyjaźni.

Drastyczny wzrost bezrobocia i problemy ze zdobyciem pracy, uplasowały satysfakcje zawodową na wysokiej pozycji w systemie wartości.

Po mimo częsty kontaktów z różnymi kulturami, "Piętą Achillesową" naszego społeczeństwa jest tolerancja na to, co odmienne. Brak jest jednomyślnej polityki zmieniających się rządów, która zamiast podkreślania różnic i moralizatorskiego tonu, dążyłaby do dialogu społecznego.

Po latach przemian gospodarczych, które raz były chudsze a raz grubsze bilans ekonomiczny wychodzi na plus. Inaczej przedstawia się sytuacja społeczna, limit wiary w nadejście lepszego jutra się wyczerpał, euforia nowości lat 90 ucichła. Mamy świadomość, że nie poprawimy standardów naszego życia bez głębokich reform, choć znaczna część społeczeństwa nie rozumie, że czasy państwa opiekuńczego się skończyły.

Mityczne życie na "Zachodzie" przestało już kusić jak za czasów komunizmu. Na skutek możliwości swobodnego osiedlania się i podejmowania pracy w Unii Europejskiej, Zachód zwyczajnie nam spowszedniał i utracił na swej dawnej atrakcyjności.